Prokurator ponad wyrokiem i inne wybryki władzy.

Dobra zmiana u drzwi, więc czas sprawdzić czy zwykły obywatel może poczuć więcej sprawiedliwości w Sądach. Nic z tego. W ostatni piątek, 4 listopada 2016 roku, Sejm uchwalił nowe uprawnienie dla prokuratora. Będzie mógł on sam zażądać od Sądu, aby ten zwrócił mu akta w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego. Wcześniej musiał to robić na żądanie Sądu. Z pozoru taka zmiana wydaje się być dobra - może prokuratorzy bedą ulegali refleksji, że ten materiał dowodowy, jaki złożyli w sądzie z aktem oskarżenia może nie wystarczyć i trzeba go uzupełnić. Bedą mogli uderzyć się w pierś i poprosić o "poprawienie" materiału dowodowego, jego uzupełnienie. Gdyby tylko o to chodziło to może bym zastanowił się czy nie przyklasnąć takiej zmianie. Jednak diabeł tkwi w szczegółach.

Przy okazji tej nowelizacji dodano przepis art. 344 a § 1 a Kodeksu postępowania karnego w takim oto brzmieniu: „Jeżeli wniosek, o którym mowa w ust. 1 (o zwrot sprawy prokuratorowi - przy. red.), został złożony w postępowaniu odwoławczym, sąd odwoławczy, przekazując sprawę prokuratorowi w celu uzupełnienia śledztwa lub dochodzenia, uchyla zaskarżany wyrok.” (druk sejmowy nr 851). Krótko ujmując, jeśli wyrok prokuratorowi się nie spodoba to wystarczy, aby w postępowaniu odwoławczym złożył wniosek o zwrot sprawy prokuratorowi i po wyroku. Nikt nie zbada czy wniosek prokuratora był zasadny, nikt nie zbada czy istnieje konieczność uchylenia wyroku, wystarczy, że prokurator złoży taki wniosek i Sąd nie będzie miał wyjścia i wyrok uchyli. Czy to sprawiedliwe? Skądże znowu, narusza konstytucję, narusza prawa każdego z obywateli, przede wszystkim prawo do rzetelnego i bezstronnego procesu. W zamian dostajemy proces jednostronny, proces jednego aktora, aktora prokuratora. Taki model procesu to postępowanie gdzie niezbyt istotny będzie Sąd, a gdy tylko jego wyrok nie będzie odpowiadał prokuratorowi, to oskarżyciel nie musi prosić żadnego Sądu odwoławczego o uchylenie wyroku, tylko uchyli go sobie sam. Dość przypominieć, że oskarżony i prokurator to co do zasady równorzędne strony procesu karnego. Jak widać tylko co do zasady, z przepisów wynika co innego. Coraz mniej tej sprawiedliwości dla nas szarych obywateli, coraz mniej można liczyć na Sądy, co do których orzekania już wcześniej były potężne zastrzeżenia.

Ta konkretna zmiana wpisuje się w peleton wyjątkowo szkodliwych zmian, jakie wprowadziła obecna władza do przepisów, w tym do przepisów karnych. Zaczęło się szokiem po ułaskawieniu przez Prezydenta RP niewinnego człowieka zwanego Mariuszem Kamińskim. Potem poszło już z górki. Wprowadzenie do Kodeksu postępowania karnego art. 168 a, pozwalającego na oparcie wyroku Sądu na dowodach zebranych niezgodnie z prawem. Była też nowelizacja procedury karnej, jaka weszła w życie 20 kwietnia 2016 roku, która w zasadzie była cofnięciem reformy prawa karnego z roku poprzedniego, a która stanowiła owoc mozolnej pracy komisji kodyfikacyjnej prawa karnego, przekreślając tym samym jej wieloletni dorobek. W zeszłym roku weszliśmy do grona nowoczesnych państw o kontradyktoryjnym modelu procesu karnego, by dziś wrócić do średniowiecza, a to dlatego, że jeden z polityków - Zbigniew Ziobro - uznał, że prokuratorzy to za słabi prawnicy, aby poradzić sobie przed Sądem i przez to Sądy będą częściej uniewinniać. Jakie to poniżające dla samych prokuratorów. 

No i na koniec - połączenie funkcji ministra sprawiedliwości z funkcją prokuratora generalnego. Krótko, rozdział pomiędzy władzą ustawodawczą, a wymiarem sprawiedliwości został kompletnie złamany. Teraz polityk - minister sprawiedliwości, a zarazem Prokurator Generalny będzie decydował o tym czy prokuratura będzie prowadzić śledztwa wobec innego polityka. To psuje państwo, tworzy aurę bezkarności polityków, którzy tak się tej odpowiedzialności boją, że muszą się zabezpieczyć.

Czy jest wyjście z tej sytuacji? W zasadzie każdy z tych przepisów powinien uchylić Trybunał Konstytucyjny, ale jak się sprawa ma z Trybunałem każdy wie. Sam potrzebuje pomocy. Już wiecie dlaczego tak ważne jest aby działał właściwie i orzekał? Jestem ciekaw co na to ci obywatele, którzy mówili, że Trybunał ich nie dotyczy, że to problem abstrakcyjny. Jak was nadmierna surowość prokuratury dopadnie to będziecie wiedzieć do czego nam Trybunał służy.

Są jeszcze wybory, trzeba na nie iść i głosować i zmienić władzę, która pluje na obywatela i niesprawiedliwie go traktuje. Byle tylko te wybory w ogóle się odbyły. Oby nie przyszło nam wychodzić na barykady w obronie naszej kochanej wolności. Głosujcie, proszę, bo nie będę miał jak bronić, bo niesprawiedliwość będzie się tylko pogłębiać.  

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Wyróżnione posty

Dobra zmiana u drzwi, więc czas sprawdzić czy zwykły obywatel może poczuć więcej sprawiedliwości w Sądach. Nic z tego. W ostatni piątek, 4 listopada 2...

Prokurator ponad wyrokiem i inne wybryki władzy.

November 5, 2016

1/4
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Archiwum
Please reload

Wyszukaj wg tagów
Please reload

Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square

Kancelaria Karna                   # adwokat szczecin                  adwokat Mikołaj Marecki             marecki@kancelariakarna.com            693-333-369